www.nowawies.pl

:: Wspomnienie …
Wiadomość dodana przez: arek (2010-01-18 07:41:25)

III Wystawa czasowa Małego Muzeum Historycznego w Gimnazjum Publicznym w Nowej Wsi otwarta w dniu 1 grudnia 2009 roku

Życie codzienne dawniej, czyli przedmioty „z duszą” w zbiorach Małego Muzeum Historycznego i prywatnych

Grupa gimnazjalistów  skupiona wokół MMH i w kole polonistycznym  Fascynacje Mazowszem już po raz trzeci aktywnie działała, przygotowując, tym razem nie jesienną, jak w latach ubiegłych, ale już zimową, grudniową wystawę łączącą pokolenia. Gromadząc na szkolnym  korytarzu   to,   co   dla   ludzi starszych  jest  częścią ich życia i symbolem dzieciństwa,  a dla dzieci i młodzieży gimnazjalnej stanowi odległą przeszłość, znaną  z opowieści lub czasami wręcz zupełnie obcą, zbliżyłyśmy do siebie  te dwie grupy.  Zorganizowanie tegorocznej III czasowej wystawy MMH w grudniu było  pewnego rodzaju prezentem  dla  najmłodszych właśnie  w  okresie   przedświątecznym.



Zgodnie z  motywem przewodnim, starałyśmy się zaprezentować zwiedzającym najważniejsze elementy dawnego domu i domowego ogniska.  Układ wystawy był dobrym pretekstem do wyeksponowania  przedmiotów przydatnych w życiu codziennym dawniej.  Ekspozycja  stworzona w znacznej  części ze zbiorów  Małego Muzeum Historycznego, a także  zbiorów prywatnych, spotkała się z dużym zainteresowaniem uczniów, nauczycieli i rodziców.

Aby  przekaz  był bardziej czytelny, a jednocześnie bliski dawnej rzeczywistości, wystawa została podzielona na trzy części:  przedpokój, salon oraz odgrodzoną parawanem umywalnię i kuchnię.  Starłyśmy się, aby każde pomieszczenie  miało charakter interaktywny, co okazało się bardzo ważne szczególnie ze względu na  najmłodszych zwiedzających.

I tak w przedpokoju uczniowie mogli mierzyć eleganckie dawne nakrycia głowy, dźwigać walizki oraz zapoznać się samą z ideą wystawy.

W salonie, siedząc w fotelu, przy stole czy na dywaniku, zwiedzający wchodzili w świat dzieci istniejący około 30 lat temu, oglądając bajkę  z rzutnika, słuchając nastrojowej muzyki z czarnej płyty, czy też przysłuchując się audycji płynącej  z radia  lampowego „Pionier”. Na etażerce „rozgościły się” stare książki, zapraszając do lektury. Można też było wystukać swoje imię na maszynie do pisania, czy też odbyć „na niby” rozmowę telefoniczną z aparatu z tarczą. Okna w przedpokoju

i salonie zdobiły ręcznie robione stylowe firanki. Na stole, półkach oraz na fotelu można było podziwiać rękodzieło w postaci pięknych serwet.

Tuż za stylowym parawanem odbywały się prezentacje przedmiotów związanych z higieną i utrzymaniem czystości. Wrażenie robiła umywalka - duża biała miednica  z dzbanem na wodę. Balia do prania i tary- blaszana oraz szklana- dawały obraz ciężkiej pracy podczas prania. Żelazka: na duszę, węgiel i elektryczne należało udźwignąć, co nie zawsze było łatwe,  i zapoznać się z ich działaniem. Można było również zrobić masło w starej drewnianej maselnicy, a także wymaglować lniany ręcznik , używając 100-letniej maglownicy. Najmłodszym najbardziej podobało się ważenie na wadze przy pomocy odważników   oraz mielenie w młynkach  kawy  i rozbijanie   pieprzu w mosiężnych moździerzach. Mieszanka zapachów była imponująca! Ciekawymi eksponatami kuchennymi były: urządzenie do robienia lodów i zabytkowa drewniana niecka do wyrabiania ciasta.

Niezwykłą oprawą wystawy były wiersze słynnych poetów o domu, rodzinie i domowych sprzętach. Uczniowie mogli poznać lub przypomnieć sobie wrażenia Mickiewiczowskiego Tadeusza po powrocie po latach do Soplicowa, kiedy jak dawniej powitały go dobrze znane, choć już zniszczone, domowe sprzęty.  Chwile zadumy mogło spowodować pytanie Marii Konopnickiej: „Kochasz ty dom, rodzinny dom…?” W wierszach mówiły meble: stół, kredens; „parskał” czajnik.

Wystawa cieszyła oczy uczniów nie tylko z naszej szkoły.

Wśród zwiedzających  gościłyśmy także zorganizowane grupy z dwóch innych gminnych placówek dydaktycznych: dzieci z Przedszkola Sióstr Służebniczek oraz ze szkoły w Komorowie. Wrażenia były niezapomniane!            

Należy przy tej  okazji serdecznie podziękować wszystkim Rodzicom, Dziadkom i uczniom, którzy wypożyczyli na czas wystawy przedmioty „z duszą” ze swoich prywatnych zbiorów. Szczególne podziękowania składamy na ręce Pana Szymańskiego, który uczynił rzecz właściwie niemożliwą – uruchomił gramofon i przedwojenne radio.

Za pomoc techniczną i wielką cierpliwość dziękujemy Panu Henrykowi Michalakowi.

Mamy świadomość, że  wystawa nie byłaby tak bogata, gdyby nie obecność przedmiotów „z duszą” z domów rodzinnych: Pani J. Suchockiej, Pani A. Piotrowskiej, Pani K. Żebrowskiej, Pani I. Bamburskiej, Pani M. Włodek, oraz Pana J. Kaczmarka.

       

Mamy nadzieję, że ekspozycja przyciągała swoją niecodziennością, sposobem narracji, a także tematyką bliską wszystkim: i młodym, i starszym. Cieszymy się, jeśli komuś dała odrobinę radości i przywołała wspomnienia. Tym, którzy byli życzliwi naszej pracy, dziękujemy.

                                                                          

                                                        Elżbieta Gąsior i Beata Wiszniewska




adres tej wiadomości: www.nowawies.pl/news.php?id=2136